• Marta Skrzypczak-Wojtanek

Recenzja: "Elementarz. Sylabowy trening czytania"

We wtorek odebrałam długo oczekiwaną przesyłkę z nowym „Elementarzem” od wydawnictwa Neuron. Autorzy, Beata i Radosław Szymańscy, skutecznie podsycali mój apetyt podczas kampanii promującej tę pozycję na swoim facebooku (tu). Elementarz został już skrupulatnie przeanalizowany przez moją córę, więc w końcu przyszła kolej na mnie 😊

„Sylabowy trening czytania” jest oparty na Sylabowo-Symultanicznej Metodzie Nauki Czytania prof. Jagody Cieszyńskiej, ma więc solidna podbudowę merytoryczną. Dzięki temu będzie dobrze współgrał z innymi publikacjami uwzględniającymi taki sposób nauki.

Przez wszystkie sylaby przeprowadza nas postać PiPi – sześcioletniej dziewczynki i jej wesoła rodzinka. Początek każdej lekcji to krótka historia, którą rodzic może czytać razem z dzieckiem (wyrazy, które potrafi już odczytać dziecko umieszczone są w ramkach). Jest to bardzo ciekawy zabieg, który z pewnością wzmocni motywację do nauki czytania, bardzo szybko bowiem dziecko poczuje swoje „czytelnicze sprawstwo”.


Utrwalaniu sylab towarzyszą różnego typu zadania obejmujące powtarzanie, rozumienie i nazywanie. Zadania są bardzo zróżnicowane: od kolorowania takich samych sylab, przez wykreślanki, układanie sekwencji, aż po zadania słuchowe. Dodatkową frajdą dla maluchów jest wykorzystanie okularów 3D oraz kodów QR (Moja córa od razu zrobiła sobie swoje własne niebiesko-czerwone okulary 😉 i stwierdziła, że w nich od razu lepiej się czyta).

Autorzy dokładnie wykorzystali każdą przestrzeń książki: okładki stanowią plansze do gier planszowych, po których można pisać suchościeralnymi mazakami, co stwarza całe mnóstwo możliwości do tworzenia własnych sylabowych planszówek. Dzięki kodom QR nawet tę przestrzeń przekraczają.

Integralną częścią „Elementarza” jest płyta z programem słuchowo-językowym. Mamy na niej nagrane sylaby, wyrazy i teksty z czarnych stron książki. Dziecko może dzięki temu samodzielnie wykonywać tę część zadań wprowadzających (np. podczas powtarzania sylab). Cudowny, wyrazisty głos lektorki, pani Kamili Kalińczak jest świetnym uzupełnieniem „Elementarza”.


Jest jeszcze niespodzianka, która z miejsca mnie urzekła jest tajemnicza czerwona koperta na końcu „Elementarza”. Oczywiście nie wytrzymałam i zajrzałam po cichutku do środka i…. Ciiiii! Nie zdradzę Wam tej tajemnicy 😊


Bardzo Wam polecam „Elementarz”. Nada się zarówno do edukacji domowej, terapii czy jako uzupełnienie szkolnej nauki czytania.






 

©2020 by trzy linie. Stworzone przy pomocy Wix.com